Kategoria: Inne


Najlepsze banki, najlepsze stoki

genewaSzwajcaria, bogaty europejski kraj, który obfituje przede wszystkim obszary górzyste licznie występujące tam wodospady i jeziora. Pod względem turystycznym głównym jego walorem są Alpy. W górach znajdują się ośrodki sportowe cieszące się dużym uznaniem, miłośnicy sportów zimowych mogą całkowicie oddać się tam swoim pasjom. Wśród zwiedzających popularnością cieszą się główne szwajcarskie miasta takie jak Berno, Genewa, Zurych. Jeśli więc oprócz aktywnego górskiego wypoczynku zdecydujemy się również na zwiedzanie to na pewno warto te miejsca odwiedzić.

Zwiedzanie Berna i Genewy

Miasto przyjęte, jako stolica kraju i siedziba rządu, znajdziemy ogromne wieżowce, główne ośrodki bankowe, naukowe i technologiczne. Do ważnych zabytków należą miedzy innymi Katedra Świętego Wincentego, kościół Nydegg, Brama Zegarowa, która swoim wyglądem podkreśla znacznie średniowieczny charakter miasta), oraz słynna Wieża Więzienna. Oprócz nowoczesnego centrum w okolicy znajdziemy liczne zachwycające, starodawne kamienice i uliczki. Dla zainteresowanych kultura i historią poleca się Muzeum Sztuki czy Berneńskie Muzeum Historyczne. Genewa i znajdujące się tam Jezioro Genewskie również stało się miejscem często odwiedzanym przez turystów. Dodatkowo w owym mieście możemy zobaczyć romańsko-gotycką katedrę św. Piotra, pomnik reformacji z 1909r. czy ratusz.

genewaBilety lotnicze do Szwajcarii w styczniu obejmuje ciekawa promocja. Podróżując w odpowiednie dni, w których obowiązują przeceny, lot w jedną stronę możemy zakupić nawet za 120 zł (brytyjski przewoźnik easyJet). Za lot w obie strony bez jakiejkolwiek obniżki zapłacimy około 1000zł, konkretniej 990 zł (Polskie linie lotnicze LOT) czy 1151 zł (linie lotnicze SWISS). Ceny te aktualne są w początkowych dniach grudnia. Wracając do promocji to obejmują one jeszcze połączenia Kraków – Zurych (375 złotych), Warszawa-Zurych (484 złotych) oraz Warszawa-Genewa (705 złotych).

Jeżeli chodzi o nocleg w Szwajcarii to możemy zatrzymać się w hotelu o najlepszym designie w Europie. Hotel The Alpina Gstaad znajdujący się w kurorcie narciarskim, wygrał bezapelacyjnie nagrodę European Hotel Design Awards 2013 w Londynie. Oprócz głównej nagrody hotel otrzymał jeszcze dwie inne lobby, lounge i przestrzeń publiczna oraz sypialnie i łazienki. Jurorzy zwrócili uwagę przede wszystkim na połączenie luksusu z rękodziełem, oryginalne połączenie nowoczesności i tradycji. Budynek już wcześniej otrzymywał liczne wyróżnienia miedzy innymi apartament Panorama Suite oraz restauracja Sommet. Pięciogwiazdkowy hotel posiada 56 pokoi a wynajęcie na jedną noc kosztuje około 5000 złotych. Wygórowane ceny łączą się głównie z tym, iż Gstaad jest jednym z najpopularniejszych ośrodków narciarskich w państwie. Mamy szansę skorzystać tam z 53 wyciągów, 4 snowparki i ponad 200 km tras przygotowanych specjalnie dla zapalonych narciarzy. Zresztą Szwajcaria słynie z pięknych górskich miasteczek, gdzie zlokalizowane są najlepsze ośrodki narciarskie.

Nieoczekiwany konkurent

4You AirlinesCałkiem niedawno na polskim niebie pojawił się nowy lotniczy zawodnik. Czy zdobędzie on popularność wśród pasażerów i zdominuje pozostałe marki?

Innowacyjna spółka o nazwie 4You Airlines powstała z pomysłów najbardziej doświadczonych i obeznanych w rynku turystycznym polskich przedsiębiorców. Prezesem linii lotniczej został Sylwester Strzylak, a stanowisko wiceprezesa objął Michał Mikołajczak. Uruchomienie nowej linii lotniczej było odpowiedzią na zapotrzebowanie polskich touroperatorów w segmencie czarterów do największych kurortów letnich i zimowych.

Wiceprezes zarządu, Michał Mikołajczak zdradził, że stworzenie niezależnej linii było, i wciąż jest wyzwaniem. Jednak nie da się ukryć, ze potrzeby biur podróży i klientów z roku na rok są coraz większe. Turystyczny rynek potrzebował nowego w pełni wyspecjalizowanego operatora w tej właśnie branży. My go mu dostarczyliśmy- podsumowuje Mikołajczak, wiceprezes 4You Airlines.

Według Polskiego Związku Organizatorów Turystyki uruchomienie działalności nowego operatora tylko potwierdza ciągły rozwój polskiego rynku turystycznego. Pojawienie się czarterowej linii lotniczej powinno mieć wyłącznie korzystny wpływ na touroperatorów. Zagwarantuję biurom podróży większą swobodę działania oraz możliwość wyboru. Zdaniem PZOT dodatkowo uda się uniknąć tak zwanej monopolizacji rynku czyli opanowania nieba przez jednego dominującego przewoźnika. Od teraz klienci wybierać będą najkorzystniejsze dla siebie oferty z pośród kilku dostępnych propozycji.

Połączenia realizowane przez linię lotniczą 4You Airlines wykonywane będą przez trzy maszyny typu Airbus A320, posiadające na pokładach po 180 pasażerskich miejsc. Wyróżnikiem nowego operatora ma być stosunek jakości proponowanych usług do cen. Klasą ekonomiczną będziemy mogli polecieć, aż z dziewięciu polskich miast (Katowice, Bydgoszcz, Warszawa, Łódź, Kraków, Gdańsk, Poznań, Wrocław, Rzeszów). Samoloty linii lotniczej 4You Airlines zabiorą podróżnych do najpopularniejszych turystycznych kurortów w Tunezji, Egipcie, Grecji czy Turcji.

W chwili obecnej spółka oczekuje na wydanie certyfikatu przez Urząd Lotnictwa Cywilnego. Status przewoźnika lotniczego na mocy tego dokumentu powinna otrzymać dopiero jesienią tego roku, dlatego żeby rozpocząć wcześniejszą działalność firma nawiązała współpracę z Eurolot S.A. Dzięki czemu stał on się oficjalnym operatorem 4You Airlines i zasilił jej szeregi. Samodzielnie loty zaplanowane zostały na listopad bieżącego roku, już teraz na stronie internetowej przewoźnika możemy znaleźć ofertę biletów lotniczych w promocyjnej cenie 47 zł. czy samoloty wystartują okaże się na jesień.

Powstanie operatora było zdecydowanie odpowiedzią na aktualne potrzeby rynkowe. W przeszłości nie raz biura podróży miały problem ze znalezieniem odpowiedniej ilości dostępnych samolotów. Jak wiadomo obecnie zapotrzebowanie się zwiększa, dzisiaj w XXI wieku nie możemy pozwolić sobie na podobne zaniedbania.

4You Airlines

Dreamliner w kwietniu 2012.

Linie lotnicze lotJak wiadomo projekt 787 Dreamliner jest opóźniony o ponad dwa lata, a jego finalizacja była wielokrotnie przekładana. Pierwszy lot testowy Dreamlinera odbył się w Stanach w grudniu 2009 roku Producent samolotów ciągle zmienia terminy dostarczenia maszyn, Ostatnia zmiana jest skutkiem listopadowego pożaru na pokładzie jednej z testowanych maszyn 787. A wszelkie działania, które tak wydłużają całe wydarzenie związane są z certyfikacją samolotu, a więc należą do niezbędnych i koniecznych. Najnowszy z nich to kwiecień 2012 roku.

W strategii LOT-u znajduje się punkt dotyczący ekspansji w kierunku azjatyckim, niestety uzależniony od jest m.in. od terminu dostaw Dreamilnerów. Zarząd spółki poinformował ostatnio, że “LOT opracowuje program płynnej wymiany floty dalekiego zasięgu przy jednoczesnej realizacji planów rozwoju siatki połączeń dalekodystansowych do Azji i kontynuacji rejsów do Ameryki Północnej”.

Polski przewoźnik oczekuje ośmiu samolotów marki Boeing 787 Dreamliner. Jak zakładano wcześniej, każdy z nich ma mieć trzy klasy: biznes, bardziej komfortową ekonomiczną oraz ekonomiczną. Pierwszą linią lotniczą na świecie która otrzyma to cudo jest japońska ANA, natomiast Polska jest pierwszym europejskim krajem.

Linie lotnicze lotNiestety wielu twierdzi i dziwi się, że LOT biernie przygląda się ciągłym opóźnieniom, Niektórzy sugerują, że za tak duży okres niedotrzymania warunków umowy przewoźnik domagać się zadośćuczynienia ze strony producenta. Z nieoficjalnych informacji i coraz odważniejszych medialnych doniesień wynika jednak, że całkiem realnym może być fakt, iż jeden z dostarczonych do linii lotniczych LOT przez Amerykanów Boeingów 787 będzie za darmo (lub kwota ogólnego upustu może osiągnąć wartość jednej z maszyn).

Co tak wyjątkowego jest w tej maszynie? Po pierwsze Dreamliner będzie spalał 20 procent mniej paliwa niż samoloty, które zastąpi. Jego konstrukcja zrobiona jest w dużej części z włókna węglowego, co czyni maszynę lżejszą. Oznacza to również zdecydowanie mniejsze wydzielanie CO2. Dreamliner będzie także emitował 60 procent mniej hałasu. Od 210 do 330 pasażerów będzie mogło pokonać jednorazowo trasę długości ponad 15,5 tys. km.